Aktualizacja 17.09.2025
Drodzy Przyjaciele,
zapewne zastanawiacie się, co u Barona? Psi staruszek zniósł dzielnie diagnostykę i wizyty u weterynarza. Wyniki krwi stosowne do jego wieku i formy, dostał antybiotyk do ucha, bo miał stan zapalny. Badanie kliniczne wykazało też konieczność wspierania układu ruchu, więc dostaje systematycznie odpowiedni leki na motorykę.
Bardzo Wam wszystkim dziękujemy za tą szansę i umożliwienie sfinansowania diagnostyki i wdrożenia odpowiednich leków.
Marzymy o tym, aby znalazł się dla niego kochający dom. Bo psiakowi emeryci kochają najmocniej. Ale jeśli się taki nie znajdzie, Baron na pewno ucieszyłby się z opiekunów wirtualnych. Każde dalsze wsparcie zostanie przeznaczone na leki wspomagające ruch oraz konieczne z racji wieku badania kontrolne.
Z wdzięcznością,
Karolina
Fundacja WIOSKA DOBRA
Masz pytania? Skontaktuj się z nami:
- kontakt@wioskadobra.pl
- Patryk: + 48 504 059 670
- Karolina: + 48 506 301 265
10 LAT W SCHRONISKU, STAROŚĆ, NIEDOŁĘŻNOŚĆ, BRAK SZANSY NA DOM
Baron już nie poprosi.
Ja proszę za niego.
Tylko czy ktokolwiek zechce pomóc? Czy kogokolwiek będzie obchodził los starego, niechcianego psa?
Baron ma 12 lat, z tego ponad 10 spędził w schronisku. Jest owczarkiem niemieckim, choć dziś trudno w nim dostrzec dawnego strażnika. Nogi już nie te, uszy już nie słyszą jak kiedyś.
Ale oczy… Oczy wciąż mówią wszystko.
O zmęczeniu. O bólu. O ogromnym zaufaniu.
Każdego dnia patrzę na niego i myślę, że nie zasłużył na to, by ostatnie lata życia spędzić w cierpieniu. Dlatego dziś — choć bardzo trudno mi o to prosić — zwracam się z prośbą o pomoc.
Baron to owczarek niemiecki — duży, dumny pies, który niemal całe życie spędził w schronisku. Dziś ma już ponad 12 lat i jest cieniem dawnego siebie. Z każdym dniem jego ciało coraz bardziej odmawia posłuszeństwa, choć jego serce wciąż bije tak samo wiernie.
Starzenie się przyszło powoli, ale nieubłaganie. Najpierw lekkie sztywnienie łap, potem coraz większy ból przy wstawaniu, teraz codzienne zmagania ze stawami, które coraz mniej go słuchają. Do tego przewlekłe problemy z uszami – bolesne infekcje, które wracają mimo leczenia. Każdy dzień to wyzwanie, które Baron znosi z ogromną godnością. Nie skarży się. Nie protestuje. Po prostu patrzy tymi swoimi mądrymi oczami, pełnymi zaufania i pokory.
Zawsze był bezdomny, niechciany, niepotrzebny.
Zostało niewiele czasu, by to zmienić…
Teraz jest pod naszą opieką, chcemy zapewnić mu dobre życie, na jakie zasługuje. Ale by to zrobić, potrzebujemy też Ciebie, bo koszty leczenia, wizyt u weterynarzy, leków i suplementów są i będą bardzo duże. Potrzebujemy wsparcia — by Baron mógł spędzić swoją starość w spokoju, bez bólu, otoczony troską, na jaką zasługuje.
Nie szukam cudów. Nie chcę odmładzać czasu.
Chcę tylko zapewnić Baronowi to, co najważniejsze: godną starość i ulgę w cierpieniu. On oddałby wszystko — dziś to ja chcę zawalczyć za niego. Ale nie dam rady sama.
Jeśli możesz – pomóż nam.
Każda, nawet najmniejsza wpłata to realna różnica. To kolejna paczka leków, jedna wizyta kontrolna, zabieg stomatologiczny, porządna karma wspierająca stawy. A może nie możesz pomóc finansowo – to udostępnij, przekaż dalej. Czasem dobro wraca szybciej, niż się spodziewamy.
Z góry dziękuję za każde wsparcie – w imieniu swoim i Barona.
Karolina
Fundacja WIOSKA DOBRA
Masz pytania? Skontaktuj się z nami:
- kontakt@wioskadobra.pl
- Patryk: + 48 504 059 670
- Karolina: + 48 506 301 265
Przekaż darowiznę z hasłem Baron na konto:
Pomoc dla Barona
504 059 670








