Człapuś cierpi zbyt długo...
Aktualizacja 27.11.2025
Kochani Przyjaciele,
Człapek już po wizytach weterynaryjnych.
Ostatnio ponownie miał robiony wymaz z rany, która się odnowiła na starym złamaniu. Jesteśmy na etapie wspierania powolnego procesu gojenia.
Człapek jest też po wstępnej konsultacji chirurgicznej i czekamy na decyzję, czy miejsce starego złamania nie będzie musiało być otwarte, co też daje nam nadzieję, na ocalenie łapki.
Poza tym Człapuś czuje się dobrze, jest wspierany przeciwbólowo i przeciwzapalnie farmakologicznie, polubił się z naszym stadkiem, szczególnie cioteczką Jadzią.
Oczywiście marzymy o cudownym domu adopcyjnym dla Człapka, do tego czasu może ktoś zechciałby adoptować go wirtualnie? Dziękuję za Wasze wsparcie!
W nieustającej wdzięczności,
Karolina
Fundacja WIOSKA DOBRA
Masz pytania? Skontaktuj się z nami:
- kontakt@wioskadobra.pl
- Patryk: + 48 504 059 670
- Karolina: + 48 506 301 265
Wydawało się, że los wreszcie się do niego uśmiechnął. Wyszedł z lasu. Samochód zatrzymał się, a on podbiegł i wskoczył do środka, jakby wiedział, że to szansa, której nie wolno stracić.
Pani, która go znalazła, zadzwoniła do nas z zapytaniem czy przyjmiemy, ponieważ nikt nie chce pomóc”. I tak Człapek trafił pod naszą opiekę. Pozbyliśmy się ogromnej ilości pcheł. Dostał koc, jedzenie, miseczkę wody. Spojrzał na nas uważnie, jakby badał, czy można nam zaufać, a potem położył się i zasnął – spokojnie, bez czujności, która dotąd z pewnością była jego codziennością.
Na pierwszy rzut oka wyglądał dobrze. Rana na łapie nie wydawała się poważna. On sam zachowywał się tak, jakby nic mu nie było – chodził, merdał ogonem, przyjmował dotyk. Dopiero w lecznicy, gdy zrobiono badania, wyszła na jaw prawda. W tej łapie kryło się stare złamanie kości, już z zakażeniem. W drugiej nodze – zwichnięte biodro. W miednicy – dawne złamanie…
Człapek ma niespełna rok. Tak młody, a już tak bardzo doświadczony przez los. Trudno sobie wyobrazić, jak długo żył w takim stanie – bez pomocy, bez ulgi, z bólem, który stał się jego codziennością. Każdy krok musiał boleć. Każde poruszenie było wysiłkiem. A jednak nauczył się chodzić tak, by ból stał się tłem, czymś, co się akceptuje, bo nie ma wyboru. Jego ciało dostosowało się do cierpienia, a on sam nauczył się je ukrywać, żeby móc przetrwać.
Lekarze mówią, że szanse na uratowanie chorej nogi są minimalne. Wszystko wskazuje na amputację. Ale zanim podejmiemy taką decyzję, chcemy skonsultować się z chirurgiem ortopedą – bo jeśli istnieje choć odrobina możliwości, by ocalić łapę, musimy spróbować. Do tego potrzebne będą dodatkowe badania diagnostyczne – dokładniejsze zdjęcia RTG, USG, a także szczegółowe analizy, które pokażą, czy jest jakakolwiek szansa na uratowanie kończyny i jak najlepiej przygotować go do leczenia.
Człapek nie zna życia bez bólu. Może właśnie teraz nadszedł moment, by wreszcie mu je pokazać. Teraz, kiedy jest bezpieczny i otoczony troską, możemy razem zrobić ten krok.
Dziękuję z całego serca za każdą myśl i każdą pomoc. Czasem jeden gest zmienia wszystko.
Z wdzięcznością.
Karolina
Fundacja WIOSKA DOBRA
Masz pytania? Skontaktuj się z nami:
- kontakt@wioskadobra.pl
- Patryk: + 48 504 059 670
- Karolina: + 48 506 301 265
Przekaż darowiznę z hasłem Człapuś na konto:
Pomoc dla Człapusia
504 059 670